Ćwiczenie mowy cz. 3

Dla wielu dzieci w przedszkolu rozmowa nasza jest obca. W rodzinie mało przyzwyczajano je do rozmowy. Zmęczeni rodzice nie mają ani czasu, ani ochoty. Dziecko pozostawione jest samo sobie. Słownik jego jest bardzo ograniczony. Wymowa też jest często wadliwa, na co wychowawczyni powinna zwrócić baczną uwagę i przedsięwziąć wszelkie dostępne środki, licząc się z tern, aby nie nużyć niemi dzieci. A więc:

  1. Wyliczanie nazwy przedmiotów.
  2. Ćwiczenia zmysłów tak przeprowadzane, by dziecko Nie tylko patrzało, słuchało, dotykało, lecz by mówiło co widzi, co słyszy, co wyczuwa: ta lalka jest mała, a ta duża; teraz dzwonek dzwoni; a teraz trąbka gra itd.
  3. Rozmowy i pogadanki, opowiadania.
  4. Obrazki.
  5. Wiersze.

Mowa wychowawcy, rozmawiającego z dziećmi, powinna być bardzo staranna, naturalna i bardzo poprawna. Przemawiać do dzieci musi wolno i wyraźnie. Należy przy tym często pytać, rozmawiać oddzielnie z poszczególnymi dziećmi, zwłaszcza z mniej śmiałymi. Nie należy nigdy przerywać dziecku odpowiedzi, chociażby były błędnie pod względem treści lub formy wypowiedziane, dopiero gdy skończy, zwrócić uwagę na błędy i zachęcić je do powtórzenia „ładniej”.

Dzieci w tym wieku są bardzo wrażliwe na dykcję i mimikę. Powtarzanie tych samych wyrazów odpowiada ich rytmowi wewnętrznemu.

Dlatego to dzieciom tak się podobają bajki, wiersze i piosenki ludowe i tak chętnie prędko uczą się ich na pamięć.

One Comment
  1. Reklama
    |