Nauka wierszy cz. 2

Po parokrotnym powtórzeniu wiersza należy zrobić przerwę, zająć dzieci bądź rozmową, tyczącą się treści wiersza, bądź jaką inną pracą. Materiał pamięciowy powinien się odleżeć w umyśle dziecka, zakorzenić. Gdyby dziecko na razie nie mogło zapamiętać całości, nie należy żądać tego od niego, a najprawdopodobniej nazajutrz z łatwością powtórzy. Lepiej jest poświęcić dziecku co dzień krótszy przeciąg czasu na nauczanie wiersza, niż przeznaczyć na ten cel jednorazowo pół godziny.

Czasami możemy mieć ilustrację wierszyka, wówczas pokazujemy obrazek i omawiamy jego treść. Jeszcze lepiej, gdy wychowawczyni sama ilustruje wiersz na tablicy, ułatwia to wielce naukę, szczególnie gdy chodzi o małe dzieci.

Musimy jeszcze wspomnieć o inscenizacji podczas wypowiadania wierszy. Ruchy powinny być szczerym wyrazem uczucia. Jeżeli dziecko jest śmiałe, a przejmuje się treścią, ruchy będą naturalnym dopełnieniem treści (deklamacji): „Tupnę sobie nóżką, wesoło podskoczę” (podskakując) pogrozi palcem, pokiwa głową itp. Trzeba mu jednak pozostawić w tern swobodę. Nie należy zmuszać do tego dzieci. Inscenizacja ma rację bytu tylko wtedy, kiedy jest szczerą, zrozumiałą i estetyczną w ruchach, w przeciwnym razie lepiej, jeżeli jej nie będzie.