Pionierzy wychowania przedszkolnego Fryderyk Froebel cz. 4

Opiekun oddaje go do szkoły miejskiej; nie poprzestając zaś na programie zakładu, przyjmuje jeszcze nauczycieli prywatnych. Szkoła daje chłopcu rówieśników, przyjemność zabaw wspólnych.Po skończeniu kursu szkolnego i po konfirmacji Froebel wraca do ojca. Niewesołym było osiedlenie się w rodzinie – powrócił nieprzyjazny stosunek macochy do niego, dawano mu jasno do zrozumienia, że jest darmozjadem w domu,a marzenia o dalszym kształceniu się niweczono stanowczym „nie”. Ustępując naleganiom żony, pastor postanawia wdrożyć syna do życia praktycznego, a spostrzegłszy nim niezwykłe zdolności do matematyki i zamiłowanie przyrody, zatrzymuje się na leśnictwie. W tym celu oddaje go na naukę do jednego z leśniczych prywatnych, który podejmuje się zaopatrzyć ucznia w ciągu lat dwóch w niezbędne wiadomości zawodowe. Ale zawarcie umowy nie zawsze idzie w parze z jej dotrzymaniem. Tak właśnie było w danym wypadku: wśród nawału zajęć nauczyciel mało czasu poświęcał uczniowi, pozostawiając go przeważnie samemu sobie. Fryderyka uderza bogactwo otaczającej go przyrody. Badanie tego, co widzą oczy, czym się napawają, staje się jego potrzebą.

To Cię zaciekawi:

– imprezy okolicznościowe świdnica
– instalacje sanitarne wrocław
– usuwanie naczynek szczecin