Pogadanki o rzeczach – śnieg cz. 1

– Była niedziela. Janek budzi się, patrzy, dziwnie jasno w pokoju. Przeciera oczka, podnosi główkę, wygląda oknem widzi – wszystko białe, bielusieńkie pola, droga, dachy…

W nocy padał śnieg. (Wychowawczyni zawiesza obraz Zimy, lub też zawczasu rysuje i teraz odsłania obraz).

Janek ogromnie się ucieszył, klasnął w dłonie i prędko Zaczął się ubierać. Zgadnijcie, czemu ucieszył się śniegiem ?

Pomyślał, jakie będzie urządzał zabawy.

– Które z was lepiło bałwana ze śniegu? Może widziałyście, jak starsze dzieci to robią? Jak wygląda taki jegomość? Jeżeli słońce przygrzeje, jak bałwan będzie wyglądał.

Kto się bawił w śnieżki, niech mi opowie ? Czy taka zabawa jest przyjemna, a kiedy staje się niebezpieczna. Kto miał jaki przykry wypadek? Jaka jeszcze może być zabawa na śniegu? Saneczkowanie. Opowiedzcie mi coś o tym.

Czy przyglądałyście się kiedy, jak śnieg pada? Jak wyglądają śnieżynki na naszym ubraniu (gwiazdki). Jak wyglądają dachy, domy, drzewa? Czy kto zauważył, jak wygląda niebo, gdy śnieg pada?

(Niech młodsze dzieci, które przyjmowały mniejszy udział w rozmowie, staną przed oknami i powiedzą, gdzie leży śnieg).