Pogadanki przyrodnicze – mrowisko cz. 1

Podczas letnich spacerów z dziećmi łatwo jest robić spostrzeżenia nad przyrodą. Z jednej strony pobudzi to dziecko po badania przyrody, z drugiej – będzie taki spacer celowy, wywoła w dziecku większe zainteresowanie.

Spacer do lasu w celu wyszukania mrowiska. Wybrać się w ładny dzień słoneczny i pójść do lasu, najlepiej mieszanego. Pod starą sosną mamy stożkowaty kopiec – mieszkanie mrówek. Przyjrzeć się, z czego jest usypany: z piasku, grudek ziemi, drobnych gałązek, igieł sosnowych, kawałków suchych liści, ktoś znalazł nawet kamyczek mały, jeszcze inny dojrzał okruszynę żywicy.

Taki kopiec, to jest prawdziwe miasto: wewnątrz niego mrówki porobiły korytarze, małe pokoiki na mieszkanie i duże sale, gdzie przebywają gromady całe mrówek; są i spichlerze, gdzie mrówki gromadzą zapasy na dnie słotne, w czasie których muszą siedzieć w domu.

A teraz przyjrzyjmy się pracy mrówek.

(Wychowawczyni nie pyta na razie o nic, tylko słucha rozmów dzieci i odpowiada na ich pytania).

Na kopcu mrówki rozłożyły na słońcu podłużne białawe bryłeczki – to pospolicie niesłusznie zwane „mrówcze jaja“. W rzeczywistości są to mrówcze dzieci-poczwarki. Zabieramy jedną poczwarkę dla bliższego zapoznania się z nią.

One Comment
  1. Reklama
    |