Rozmowy i pogadanki z dziećmi cz. 4

Nim przystąpimy do danego tematu, musimy umotywować, dlaczego mówimy o tym, a nie o czym innym, musimy odwołać się do istniejących w danej chwili zainteresowań lub nagromadzonych poprzednio doświadczeń, odpowiada to temu, co nazywamy wprowadzeniem w treść pogadanki. Dziecko myśli konkretnie, przeto materiał do obserwacji należy wybierać taki, który można pokazać w naturze, jeszcze lepiej we właściwym otoczeniu. W tym celu należy zawczasu gromadzić potrzebny materiał, okazy, pomoce wychowawcze, dać do zbadania wszystkimi możliwymi zmysłami, dać dziecku dużo czasu do samoistnego obserwowania przedmiotu w różnych porach dnia, w różnych okolicznościach, czynić z nimi próby, by poznać wszystkie właściwości, pozwolić wypowiadać swoje spostrzeżenia, dopomóc przy określaniu, podsunąć mu nowe wyrazy i w końcu wyciągnąć wnioski. „Dziecko — mówi P. Kergomard — powinno widzieć rzecz ze wszystkich stron, oczami jak również palcami, gdyż widzi ono dobrze tylko to, czego dotyka; powinno wąchać, jeśli rzecz ma zapach, próbować, jeśli ma smak, słyszeć, jeśli dźwięczy”. Wszelkie wiadomości, podawane dziecku, muszą mieć zastosowanie praktyczne, które zachęca do dalszego badania, budząc inicjatywę i dodając bodźca do wyniku umysłowego.

One Comment
  1. Reklama
    |